Cześć,
dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią opisującą pielęgnację w trakcie pór roku!
Włosy latem, podobnie jak i zimą, wymagają bardziej intensywnej pielęgnacji. Nie wystarczy ich po prostu umyć i wysuszyć, bo bardzo szybko przekonamy się jak szkodliwe dla włosów są: wysoka temperatura, słońce, słona woda morska czy chlorowana woda z basenu.
Najlepszą ochroną włosów przed słońcem są nakrycia głowy. Powinnyśmy z nich korzystać zwłaszcza wtedy, gdy planujemy spędzić na słońcu więcej czasu.
Zarówno morska, słona woda jak i ta chlorowana z basenu bardzo źle wpływają na stan naszych włosów. Niestety nie jest łatwą sprawą ochronić je przed tym zupełnie – no chyba, że potrafimy pływać nie mocząc przy tym włosów. Patent polega na tym by przed kąpielą na włosy nałożyć sporą ilość oleju albo odżywki. Następnie włosy trzeba zwinąć w koczek na czubku głowy tak by miały jak najmniejszy kontakt z wodą. Po kąpieli nigdy nie myję włosów szamponem, a jedynie bardzo dokładnie spłukuję i myję je odżywką. Słona woda czy chlor wystarczająco je oczyszczą, więc włosy na pewno nie będą przetłuszczone. Będąc na plaży pamiętajmy też by wypłukać włosy po każdym wyjściu z wody.
Latem skóra głowy mocno nam się poci i najczęściej musimy myć włosy codziennie. Aby nie wysuszać ich dodatkowo szamponem na co dzień wybierajmy delikatne kosmetyki czyli takie bez mocno oczyszczających detergentów w składzie. Silniejsze szampony stosujmy raz w tygodniu lub wtedy, gdy nasza skóra i włosy tego potrzebują.
Mimo, że bardzo kuszące jest wychodzenie z domu z mokrymi włosami, które przyjemnie chłodzą nas w upalny dzień radziłabym na to uważać. Po pierwsze krople wody na włosach wyparowując pod wpływem promieni słońca mogą spowodować niezłe przesuszenie. Po drugie mokre włosy są bardziej narażone na uszkodzenia.
Lato to taki okres, w którym nasze włosy wymagają wyjątkowego traktowania. Właśnie teraz jest czas by mocno je odżywiać i nawilżać. Wiem jak uciążliwe jest nakładanie oleju na włosy, gdy na dworze panuje iście tropikalny klimat. Niemniej jednak starajmy się przynajmniej 1 – 2 razy w tygodniu zapewnić włosom maksymalne odżywianie.
Jeśli chodzi o silikony to latem nie trzeba z nich rezygnować. W lecie jednak staram się je ograniczyć do minimum. Przede wszystkim końcówki włosów zawsze zabezpieczam silikonami, natomiast resztę włosów staram się pielęgnować kosmetykami wolnymi od nich. Silikony mają tendencję do nadmiernego obciążania włosów, co w lecie jest w szczególności niepożądane.
Do następnego!
dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią opisującą pielęgnację w trakcie pór roku!
Włosy latem, podobnie jak i zimą, wymagają bardziej intensywnej pielęgnacji. Nie wystarczy ich po prostu umyć i wysuszyć, bo bardzo szybko przekonamy się jak szkodliwe dla włosów są: wysoka temperatura, słońce, słona woda morska czy chlorowana woda z basenu.
Nakrycia głowy
Ochrona przed i po kąpieli
Mycie
Suszenie
Odżywianie
Silikony
Do następnego!