6.10.18

Lato i pielęgnacja

Lato i pielęgnacja
Cześć,

dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią opisującą pielęgnację w trakcie pór roku!

Włosy latem, podobnie jak i zimą, wymagają bardziej intensywnej pielęgnacji. Nie wystarczy ich po prostu umyć i wysuszyć, bo bardzo szybko przekonamy się jak szkodliwe dla włosów są: wysoka temperatura, słońce, słona woda morska czy chlorowana woda z basenu.





Nakrycia głowy

Najlepszą ochroną włosów przed słońcem są nakrycia głowy. Powinnyśmy z nich korzystać zwłaszcza wtedy, gdy planujemy spędzić na słońcu więcej czasu. 


Ochrona przed i po kąpieli

Zarówno morska, słona woda jak i ta chlorowana z basenu bardzo źle wpływają na stan naszych włosów. Niestety nie jest łatwą sprawą ochronić je przed tym zupełnie – no chyba, że potrafimy pływać nie mocząc przy tym włosów. Patent polega na tym by przed kąpielą na włosy nałożyć sporą ilość oleju albo odżywki. Następnie włosy trzeba zwinąć w koczek na czubku głowy tak by miały jak najmniejszy kontakt z wodą. Po kąpieli nigdy nie myję włosów szamponem, a jedynie bardzo dokładnie spłukuję i myję je odżywką. Słona woda czy chlor wystarczająco je oczyszczą, więc włosy na pewno nie będą przetłuszczone. Będąc na plaży pamiętajmy też by wypłukać włosy po każdym wyjściu z wody.


Mycie

Latem skóra głowy mocno nam się poci i najczęściej musimy myć włosy codziennie. Aby nie wysuszać ich dodatkowo szamponem na co dzień wybierajmy delikatne kosmetyki czyli takie bez mocno oczyszczających detergentów w składzie. Silniejsze szampony stosujmy raz w tygodniu lub wtedy, gdy nasza skóra i włosy tego potrzebują.


Suszenie

Mimo, że bardzo kuszące jest wychodzenie z domu z mokrymi włosami, które przyjemnie chłodzą nas w upalny dzień radziłabym na to uważać. Po pierwsze krople wody na włosach wyparowując pod wpływem promieni słońca mogą spowodować niezłe przesuszenie. Po drugie mokre włosy są bardziej narażone na uszkodzenia.


Odżywianie

Lato to taki okres, w którym nasze włosy wymagają wyjątkowego traktowania. Właśnie teraz jest czas by mocno je odżywiać i nawilżać. Wiem jak uciążliwe jest nakładanie oleju na włosy, gdy na dworze panuje iście tropikalny klimat. Niemniej jednak starajmy się przynajmniej 1 – 2 razy w tygodniu zapewnić włosom maksymalne odżywianie.


Silikony

Jeśli chodzi o silikony to latem nie trzeba z nich rezygnować. W lecie jednak staram się je ograniczyć do minimum. Przede wszystkim końcówki włosów zawsze zabezpieczam silikonami, natomiast resztę włosów staram się pielęgnować kosmetykami wolnymi od nich. Silikony mają tendencję do nadmiernego obciążania włosów, co w lecie jest w szczególności niepożądane.

Do następnego!

3.10.18

Wiosna i pielęgnacja

Wiosna i pielęgnacja
Cześć,

dzisiaj kolejny post związany z serią o pielęgnacji na przestrzeni pór roku!


Wiosna jest dla naszych włosów wyjątkowo łaskawą porą roku. Temperatury są optymalne, nie musimy już użerać się z ogrzewaniem, czapkami ani z silnym słońcem. Ale zanim przejdziemy do wiosennej pielęgnacji czas stanąć oko w oko z tym jak nasze włosy wyglądają po zimie…

Aby móc to najlepiej ocenić warto zrobić włosom mały detoks i zobaczyć, w jakim naprawdę są stanie.

+ Jeśli są suche i szorstkie to znak, że warto je nawilżyć (i zminimalizować ilość protein).
+ Jeżeli szybko się przetłuszczają, są ciężkie i oklapnięte – być może potrzebują więcej protein, a mniej nawilżenia. + Gdy skóra głowy nam się szybciej przetłuszcza, a wcześniej nie miałyśmy z tym problemu to może warto zafundować jej peeling (np. cukrowy).
+ W przypadku, gdy nasze końcówki źle zniosły sezon szalikowy to teraz jest właśnie najlepszy czas na ich podcięcie i nadanie fryzurze kształtu – nie będzie możliwości ukryć jej już pod kapturem czy czapką, a końcówki nie będą nam się tak teraz niszczyć.


Mycie

Teraz nasze włosy najwolniej się przetłuszczają, warto więc myć je możliwie  najrzadziej. Oczywiście jak zawsze najlepiej wybrać do tego jakiś delikatny środek, a tylko raz na jakiś czas porządnie je oczyścić.


Odżywianie

Wszystko zależy od kondycji Waszych włosów po zimie. Jeśli dobrze ją zniosły – możecie sobie trochę odpuścić z pielęgnacją. Włosy rzadziej olejować i nie nakładać na nie zbyt często intensywnych i ciężkich masek. Teraz, na co dzień świetnie sprawdzą się lekkie, nieobciążające odżywki.


Zabezpieczanie

Zamiast silikonów na końcówki możemy sobie obecnie pozwolić na stosowanie samego oleju. Ochrona powinna być wystarczająca, oczywiście w zależności od tego jak traktujecie swoje włosy na co dzień.


Silikony

Na wiosnę preferuję „dietę prawie-bezsilikonową”. Dzięki temu włosy są lekkie i puszyste. Silikony służą mi głównie do zabezpieczania włosów, a obecnie silna ochrona nie jest im tak potrzebna. Stawiam, więc teraz przede wszystkim na nawilżanie.


1.10.18

Zasady zapuszczania włosów

Zasady zapuszczania włosów
Zapuszczanie włosów to nic wielkiego, przecież jeśli nie będziemy ich ścinać to same urosną i sprawa załatwiona. Oczywiście możemy na tym poprzestać, ale możemy też wkładając odrobinę wysiłku sprawić, że włosy nie tylko urosną nam szybciej, ale będą rosły zdrowsze. 
Wystarczy, że będziemy się trzymać tych 4 poniżej opisanych zasad:

1. Dbanie o koncówki

Zdrowe końcówki, bez rozdwojeń to gwarancja tego, że nie będziemy musieli zbyt często podcinać swoich włosów, a przy ich zapuszczaniu liczy się oczywiście każdy centymetr. Najważniejsze jest zabezpieczanie ich przed urazami mechanicznymi czyli ocieraniem się o ramiona czy plecy,  nocą o poduszkę czy też wplątywaniem w pasek torebki.

2. Nie niszcz

Nic nam jednak nie przyjdzie z nawet najlepszego zabezpieczania, jeśli będziemy jednocześnie niszczyć sobie włosy wysoką temperaturą, środkami chemicznymi takimi jak rozjaśniacz, stylizatory z alkoholem i chemiczna trwałą. 

3. Dbaj o skórę głowy

To właśnie ona jest fabryką naszych włosów i to od niej zależy to jak szybko nam one urosną  i czy będą zdrowe, gęste oraz grube. Oczywiście dwie ostatnie cechy są w dużej mierze z góry określone przez nasze geny, ale odpowiednią pielęgnacją jesteśmy w stanie wycisnąć z włosów ich maksimum możliwości. Dbanie o skórę głowy to oczywiście nie tylko wcieranie w nią wcierek, które poprawiają krążenie i odżywiają cebulki, ale też regularne jej masowanie, peelingowanie i nawilżanie.

4. Pozbądź się zniszczeń

Na koniec zasada, od której powinniśmy tak naprawdę zacząć zapuszczanie włosów i od której ja właśnie zaczęłam. Pozbycie się całej zniszczonej części włosów to oczywiście metoda najlepsza, ale nie raz tak drastyczna, że niekoniecznie chcemy wprowadzić ją w życie. U mnie poleciały tylko rozdwojone końce, więc ten punkt będę pewnie zmuszona jeszcze powtórzyć, ale na razie nie chciałam tracić zbyt wiele z długości.

Do następnego!
Copyright © 2016 Hair Care by Brunette , Blogger