Cześć,
mam na imię Julia, uczę się jeszcze w gimnazjum, a ten blog jest wynikiem szkolnego projektu (skrót mojego życia).
Na co dzień moim priorytetem jest oczywiście szkoła (uczcie się, ważna sprawa). Bardzo lubię naukę nowych języków, więc aktualnie zajmuję się angielskim i francuskim, a w przyszłości jeszcze niemieckim. Poza szkołą interesują mnie różne sporty grupowe, a najbardziej siatkówka i koszykówka, chociaż nie wiążę z nimi żadnej przyszłości. Polecam jako odreagowanie po całym dniu szkoły:). Oczywiście lubię o siebie dbać, więc stąd wywodzi się tematyka bardziej pielęgnacyjna niż life stylowa.
Dlaczego blog o włosach i jakiejś tam naturalnej pielęgnacji, a nie makijażu czy paznokciach?
Sprawa jest raczej prosta, ale powróćmy do genezy. W pewnym momencie mojego życia doszło do tego, że wręcz wstydziłam się stanu moich włosów. Pielęgnacja ich ograniczała się do takiej typowo męskiej, pierwszy lepszy szampon 7w1 i brak odżywki. I wtedy napotkałam grupę o włosach, chwytliwa nazwa, dużo członków, ładne zdjęcia, myślę „czemu nie?”. Tak zaczęłam moją trwającą aż do teraz przygodę z naturalną pielęgnacją.
Pielęgnacja propagowana na tamtej grupie była pro natural i stawiano na typowe kuchenne produkty stosowane na włosy. Wiem, brzmi dziwnie zwłaszcza, gdy porównamy z tym produkty reklamowane w telewizji z różnymi formułami, których nikt nie rozumie. ALE naprawdę warto spróbować!
Po roku jestem w stanie z pewnością powiedzieć, że warto i nadszedł czas, żeby szerzyć tą wiedzę! W następnych postach wrzucę moją pielęgnację, wszystkie zachęcające „przed i po” oraz wiele innych.
Do następnego!

Kiedy kobieta ścina włosy to znak, że zamierza zmienić swoje życie."- Coco Chanel
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz