Cześć,
jakiś czas zastanawiałam się od czego tak naprawdę zacząć i wymyśliłam mały program dozowania Wam włosingowych informacji.
najczęściej popełniane błędy -> podstawy pielęgnacji -> moja pielęgnacja
Słowem wstępu, pokażę Wam kilka najczęściej popełnianych błędów na co dzień w dbaniu o swoje włosy. Większość z nich to rzeczy, które robimy automatycznie bez większego namysłu nad tym czy nam szkodzą czy nie.
Tak więc zaczynamy!
1. Spanie w mokrych włosach
Jasne, rozumiem, wszyscy się gdzieś spieszymy. Po co poświęcać za dużo czasu na chociażby wysuszenie włosów, kiedy można go poświęcić na coś o wiele razy praktyczniejszego? Mimo wszystko warto, bo śpiąc w mokrych włosach, kiedy włos jest bardziej delikatny i narażony na uszkodzenia niż normalnie, przyniesiemy więcej szkody niż pożytku. W czasie nocy wiele razy ocieramy włosami o poduszkę, powodując uszkodzenia mechaniczne na całej długości. Jest też sprawa higieny, mokre włosy pozostawione same sobie na całą noc są idealnym skupiskiem dla rozwoju bakterii czy grzybów.
2. Trzymanie włosów w turbanie z ręcznika za długo
Wiadomo, włosy trzeba w jakiś sposób pozbawić nadmiaru obciekającej wody, ale robimy to raz a porządnie, a nie chodząc 2 godziny z ręcznikiem na głowie.
a) Włosy przez dłuższy czas pozbawione dopływu powietrza tracą na świeżości i stają się matowe.
b) W ręczniku zwykle trzymamy skręcone włosy, a ściśnięte ze sobą włosy = uszkodzenia mechaniczne.
3. Nieprawidłowa gumka do włosów
Gumki do włosów to ich cichy kat, najczęściej sprzedawane są te z metalowymi elementami, które bardzo efektywnie szkodzą naszym włosom. Metal szoruje o nie i ciągnie, dochodzi do otarć, zniszczeń i kruszenia.
Nie jest to jedyny aspekt torturujący włosy. Mamy dobrą gumkę i co teraz? Na pewno nie wiążemy na siłę włosów, żeby gumka jak najmocniej je trzymała. Po całym dniu przechodzonym w takim upięciu, rozpuszczając włosy wyrywamy je, kruszymy, rozrywamy i łamiemy.
4. Ciągłe dotykanie, poprawianie i przeczesywanie włosów
Ja wiem, że ręce trzeba czymś zająć. Rozumiem też, że podświadomie mamy potrzebę poprawienia grzywy, ale z ograniczeniami, warto. Włosy o wiele szybciej robią się wtedy przetłuszczone, myjemy je przez to z większą częstotliwością i każdorazowo po myciu znowu je układamy, a później przeczesujemy, z braku laku. Błędne koło.
Drugą świeżutką porcję najczęściej popełnianych błędów dorzucę Wam jutro lub pojutrze, bo co za dużo to niezdrowo. Trzeba dać sobie oddech i przyswoić, a nie tylko zaczytywać się w kolejnych akapitach bez zrozumienia. 💕

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz