dzisiaj kolejny post związany z serią o pielęgnacji na przestrzeni pór roku!
Wiosna jest dla naszych włosów wyjątkowo łaskawą porą roku. Temperatury są optymalne, nie musimy już użerać się z ogrzewaniem, czapkami ani z silnym słońcem. Ale zanim przejdziemy do wiosennej pielęgnacji czas stanąć oko w oko z tym jak nasze włosy wyglądają po zimie…
Aby móc to najlepiej ocenić warto zrobić włosom mały detoks i zobaczyć, w jakim naprawdę są stanie.
+ Jeśli są suche i szorstkie to znak, że warto je nawilżyć (i zminimalizować ilość protein).
+ Jeżeli szybko się przetłuszczają, są ciężkie i oklapnięte – być może potrzebują więcej protein, a mniej nawilżenia. + Gdy skóra głowy nam się szybciej przetłuszcza, a wcześniej nie miałyśmy z tym problemu to może warto zafundować jej peeling (np. cukrowy).
+ W przypadku, gdy nasze końcówki źle zniosły sezon szalikowy to teraz jest właśnie najlepszy czas na ich podcięcie i nadanie fryzurze kształtu – nie będzie możliwości ukryć jej już pod kapturem czy czapką, a końcówki nie będą nam się tak teraz niszczyć.
Mycie
Odżywianie
Zabezpieczanie
Silikony

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz